PO SALTUSIE

CYBORG
Posty: 47
Rejestracja: 04 wrz 2012, 21:05

Re: PO SALTUSIE

Post autor: CYBORG »

W imieniu drużyny WIDMO i Szajki bardzo dziękuję wszystkim za wspólne przelewanie krwi i potu!
Był to mój ostatni Saltus tym bardziej Ciesze się ze miałem zaszczyt dowodzić starymi wilkami .
Dzięki chłopaki za wyrozumiałość zaufanie i cierpliwe znoszenie mojego upierdliwego zrzędzenia.

Podziękowania dla chłopaków z SZTABU za płynność dowodzenia oraz elastyczność w realizacji powierzonych zadań!
Ojciec -BTR i ta Twoja Muza -To była sama przyjemność.

Szkoda że nie udało nam się zniszczyć w piątek pojazdu, nie spodziewaliśmy się ze drzewo nie wystarczy.Strzelanie z RPG-rury nie jest łatwe.
Akcja na Hrebciance była mocna , szkoda że cywile nocujący tam sprawili trochę zamieszania,Nie wiele nam brakowało.
Późniejsza wymiana na sawannie była miłym zakończeniem.

W takim terenie odnalezienie PS wroga to porostu szczęście,
Utrzymanie ich przez kilka godzin lawirując miedzy dużymi zgrupowaniami wroga dało nam nieźle w kość.
Głębokie jary, bunkry ,bagna to był nasz dom na ten weekend.
Dzięki za Złote odznaki!

DO zobaczenia po drugiej stronie LUFY
CYBORG

Awatar użytkownika
Kardyn
Posty: 149
Rejestracja: 28 lut 2013, 15:41
Lokalizacja: Wasilków

Re: PO SALTUSIE

Post autor: Kardyn »

Dziękuję wszystkim za kolejną wspaniałą imprezę , do tej pory jestem nakręcony :D . Choć jestem wykończony fizycznie i nóg już nie czuje to psychicznie uśmiechnięty rogal od ucha do ucha .
Podziękowania dla wszystkich graczy i organizatorów , a przede wszystkim dla :
- Karokowi za zorganizowanie kolejnych zajebistych manewrów paintballowych ( wpadka z kopertami nawet najlepszym może się zdarzyć )
- Pretorkom oraz Medykowi za jego zawszę uśmiechniętą buzię i wspólne wykonywanie zadań
- Wężowi za wspólne łażenie ( turystyczne ) na polu , czekam na fotki z tych bunkrów z góry Hrybcianki ,a było co zwiedzać .
- Skorpionowi za wzięcie tego dużego kawałku tortu jakim zwie się dowództwo , wiem wiem byłeś zły że sztab dopiero się ogarniało o 15.00 i mieliśmy godzinne opóźnienie , ale nasz transport do HQ się spóźniał .
- Wolfowi i innym dowódcom Ahlamabadu , za ogarnianie naszego sztabu
- Ojcowi za transportowanie nas tam gdzie trzeba było i ten wspaniały klimat muzyczny w aucie
- pozdrawiam też kolegów z Szajki

Choć tym razem sobie nie postrzelałem i wróciłem do domu z 1/2 ilością kul więcej niż przyjechałem to i tak było super , no i tradycyjnie już musiałem się wpier**lić na minę :lol:
Co tu dużo pisać , do zobaczenia następnym razem na Saltku .
" RENEGACI "
Ride or Die

Awatar użytkownika
Kicia
Posty: 28
Rejestracja: 14 sie 2011, 13:17

Re: PO SALTUSIE

Post autor: Kicia »

W imieniu HORSETEAM dziękuję wszystkim za spotkanie.

My SALTUSA po prostu kochamy...
Live FREE or DIE !!!

___________________________________________________________________________________________________
HorseTeam
Saltus: XII XIII XIV XV XVI XVII XIX XX
Unit: 5 6 7

Awatar użytkownika
Medyk
Consul
Posty: 4276
Rejestracja: 10 sty 2011, 01:37

Re: PO SALTUSIE

Post autor: Medyk »

Poprosimy teraz o Wasze opinie co było fajne i warto to utrzymać, a co można ulepszyć bądż wprowadzić jako nowe w kolejnych edycjach.
Z uwagi na nieprzewidziane trudności drogowe pojazdy terenowe były oddane do dyspozycji graczy póżniej niż zakładaliśmy....nad tym musimy popracować.
VII

Awatar użytkownika
Janek^
Legionista
Posty: 1527
Rejestracja: 13 sty 2011, 21:57
Lokalizacja: Wa-wa

Re: PO SALTUSIE

Post autor: Janek^ »

Dzięki wszystkim za kolejnego Saltusa :) W tym roku odrobiłem przyspieszony kurs, że jak włosów na głowie ubywa to trzeba zakładać kapelusz :)

Na plus:
- system z kopertami, że dopiero w następnej wiadomo kiedy jest kolejna;
- RPG - skuteczność bojowa co prawda dość ograniczona, ale zabawy co niemiara :)

Uwagi/propozycje:
- w którejś z nocnych kopert było zadanie "czekać na dalsze rozkazy" - chyba dla podbicia ilości kopert :)
- termowizory - skoro już musimy z nimi grać, to ekipy trzeba tak dzielić, żeby każda strona miała przynajmniej jeden,
- czy możliwe byłoby zrobienie jakiegoś Saltusa, który dla odmiany byłby "powrotem do przeszłości"? Tzn. zamiast Irazal i Ahlamabadu czy czegoś tam innego umówmy się, że to WWII i nie można mieć nokto, termo, GPS, komórki a radio jest jedno na drużynę. Może to będzie jakaś ciekawa odmiana (jako efekt uboczny pewnie część osób zgubi się pierwszego dnia i nie odnajdzie aż do niedzieli ;-) )?
V

Awatar użytkownika
Zas
Legionista
Posty: 1919
Rejestracja: 15 lip 2013, 20:00

Re: PO SALTUSIE

Post autor: Zas »

Janek^ pisze: - czy możliwe byłoby zrobienie jakiegoś Saltusa, który dla odmiany byłby "powrotem do przeszłości"? Tzn. zamiast Irazal i Ahlamabadu czy czegoś tam innego umówmy się, że to WWII i nie można mieć nokto, termo, GPS, komórki a radio jest jedno na drużynę. Może to będzie jakaś ciekawa odmiana (jako efekt uboczny pewnie część osób zgubi się pierwszego dnia i nie odnajdzie aż do niedzieli ;-) )?
Ten pomysł gdzieś tam się zawsze przewija w tle i moim zdaniem jest on wart wcielenia w życie - "Saltus Power Off"
III

Awatar użytkownika
Długi
Posty: 459
Rejestracja: 12 sty 2011, 10:16
Lokalizacja: Łomża [Cobra]
Kontakt:

Re: PO SALTUSIE

Post autor: Długi »

a zamiast markerów proce i łuki ;)
Obrazek

Pik
Posty: 3
Rejestracja: 03 mar 2015, 15:16

Re: PO SALTUSIE

Post autor: Pik »

Długi pisze:a zamiast markerów proce i łuki ;)
PaintBow :)

Ja też jestem za pomysłem saltus unplugged.
Co do GPSów to może to za daleko idące (ja byłbym tym który odnalazłby się około środy), ale można by było zrobić fajną misję zdobycia/znalezienia baterii do nich.

Tak przy okazji to dzięki za kolejną fajną grę, kawał dobrej roboty odwalonej przez Pretorian i tylko szkoda, że nie ma już sierpniowego :(

Awatar użytkownika
Wąż
Posty: 86
Rejestracja: 23 maja 2011, 13:59
Lokalizacja: Jednostka Taktyczna

Re: PO SALTUSIE

Post autor: Wąż »

Ja chętnie bym zobaczył Saltusa bez GPSów, ale to już chyba nierealne...

Moim skromnym zdaniem limit kilometrów dla BTRów był zbyt wysoki. Dochodzi do tego, że się ludziom nie chce wychodzić z HQ jeśli nie mają podwózki samochodem, a trupy z kolei siedzą na drodze rozrzuceni po polu i czekają na stopa. Zdaję sobie jednak sprawę, że tak efektywny transport zwiększa dynamikę gry, zwłaszcza jeśli nie ma zbyt wielu ludzi uczestniczących w Saltusie.
Ogromny minus - że to jedyny Saltus w tym roku! ;)

Na plus - możliwość podwiezienia gratów samemu do HQ. Super sprawa.

Reszta super. Podoba mi się taka formuła jak teraz, podobała mi się akcja z merchantem moderującym na poprzednich S.
Jednostka Taktyczna Zawsze Dynamiczna!

ODPOWIEDZ