Ehh już mało pamiętam i nie chce mi się pisać ale dobra żeby nie było że SEMPER FIDELIS siedzi cicho
W sobotę trochę rozmawialiśmy na ten temat z Zibim, a potem był telefon do Karoka (chcieliśmy merytorycznie ale i tak nas Karok nie zrozumiał i zaczął się niepotrzebnie denerwować). Myślałem, że wyjaśnione ale jak zwykle nie udało się zebrać wszystkich argumentów merytorycznych do kupy. Miał być pomysł na wspólną listę ale też się nie udało bo każdy ma co innego do roboty po grze. Zresztą ja się super bawiłem. Popiłem w czwartek z GANGIEM w piątek, sobote z GANG & SEMPER FIDELIS, pobawiłem się w dowodzenia, torchę pobiegałem w polu. W niedziele zasnąłem 2 razy za kierownicą ale jakoś dojechałem. Było super!
Dobra wracając do tematu to są moje uwagi merytoryczne:
1. Potrzebne są płynne zasady gry i jasne reguły
Problemy pojawiły się już na forum przed grą. Można było ustalić:
A) Śmigło lata tylko z lotniska X lub Y nie da rady inaczej - koniec i kropka. Jak zestrzelone to wywala ekipe trupów i wraca na lotnisko a nie inna ekipa sobie je przejmuje i jedzie dalej z zawartością. Wszystko co w środku przepada - jak były artefakty to ich nie ma idą na konto ORGA a nie strony GANGU czy SF.
B) Zdobyte paliwo nosimy na lotnisko X lub Y bez żadnych dodatkowych skrzyni (kupcie karnistry za 20zł x 4 i z bani) - będzie realistycznie i nie będzie chowania pudełek po plecakach.
C) Artefakty w nic nie wkładamy zabieramy i koniec lądują w HQ a nie znoszenie w 1 punkt pola gdzie dajemy znać wrogowi co mamy, ile tego mamy i właściwie sprowadzamy grę do siedzenia wokół Telegrafisty.
2. Materiał, Zadania i opis scenariusza minimum 3 tygodnie przed grą!
Gang niech wierzy lub nie ale my naszą pozycję HQ dostaliśmy 2 dni przed grą i to tylko dlatego że zadzwoniłem delikatnie opierdolić organizatora że jak to Gang ma swoje HQ już od dawna a my dlaczego jeszcze nie. W odpowiedzi dostałem "Medyk miał wam dać"
W sumie wyszło tak, że dostaliśmy pozycje tam gdzie wiadomo, że będziemy mieli ale skoro się czepiamy to możemy też i do tego

Materiał i opis, zadań, scenariusza na maila do dowodzącego każdej stron. Dowódca strony już będzie wiedział gdzie go umieścić i co z nim zrobić. Organizator będzie miał też mniej problemów później z odpowiadaniem na 100000 postów na forum.
Zadania główne powinny być znane z wyprzedzeniem tak żeby się do nich przygotować. w trakcie gry mogą się pojawiać wyłącznie zadania dodatkowe, poboczne lub te wynikające z panowania na polu - dla urozmaicenia i mniej punktowane (ale nie zbieranie grzybów czy sprzątanie pola bo to jest po prostu żenujące!).
3. Moderacja scenariusza w trakcie.
Tak się nie da Panowie.
Podam przykład... Otwieram kopertę o 12:00. Mam zadanie podjąć informatora w punkcie X i utrzymać go 2h w punkcie podjęcia a potem dostarczyć go do Telegrafisty. Nie mam podane UWAGA! dostarczyć w przeciągu 1h albo 3h od momentu podjęcia. Co rozumiem że mogę go oddać również o 2 w nocy.
Tak też robimy. Informuje ludzi podejmijcie, wysyłam do was wsparcie. Macie utrzymać a potem dostarczyć do naszego HQ. W nocy odstawimy go (już upitego

) do Telegrafisty.
Moje ekipy bronią go przez 2h (większość spada ale zostaje 16 osób) potem zaczynają z nim wracać do HQ a tu nagle dowiaduję się, że zasady się zmienił. Nie dowiaduje się tego o 12:00 od Telegrafisty który ma mnie na radio 24/7 ale z pola o 16:00, że mam dostarczyć informatora do 17:00 do telegrafisty. Dzwonię do Karoka i słyszę że zasady są ruchome i mam się dostosować i ze daje mi czas do 17:50.
Myślę sobie pewnie GANG już płacze i się im ułatwienia robi

no dobra, nie będę płakał i strzelał focha i zabieram się za nowe knucie jak to zrobić. Udało się i fajnie wyszło bo małymi siłami zrobiliśmy duże zadanie ale kurwa tak nie wolno robić bo ja się dostosuje ale inny kolega już nie i zamiast grać to pójdzie grzyby zbierać
Powiem tak... nie zmieniajcie i nie moderujcie już wcześniej założonych i przekazanych zasad bo się burdel robi ze wszystkim. To co się działo już w niedziele od rana to był jakiś żart zadania co 5 minut z moderacją na poziomie extremum. Piątek noc nic, Sobota noc nic. Za to wszystko zrobić w 2h w niedziele
A potem nasi mówią że to GANG niedobry

Odnośnie moderacji tak SF z pola to widział:
...piloci mieli powiedziane że mają uziemić nasz lot jak tylko zobaczą moździeż choćby nie miało to nic wspólnego z zasadami, tylko żeby tamci nie nanosili się tych rur na darmo
...albo to, że telefony miały być losowo, w efekcie Karok mówił wszystkim o której i na który telefon będzie dzwonił (inna sprawa że się tego potem nie trzymał),
...albo w misji z łącznikiem gdzie nie miało być ograniczenia czasowego ale jak się dowiedzieli, że chcemy poczekać do nocy to nagle się pojawiło do 17.00, potem do 18.00, potem do 18.15, no ku...a...
4. Gra nocna
Nasze ekipy były nastawione na grę głównie w nocy. Mieliśmy przewagę technologiczną i moglibyśmy wtedy nadrobić straty logistyczne (miało być nas 71 a było około 47). Powiem że liczyłem bardzo na nocne zadania a tu się okazało że nocne zadania to odbieranie telefonu by usłyszeć czekaj do 12 czekaj do 2 czekaj do rana.
Jeżeli Telegrafista musi spać - dobrze niech śpi ale niech ma swojego złego brata bliźniaka z innego wymiaru, który da nam w dupę w nocy i będzie dawał nam zadania 2x tak punktowane jak te w dzień. Szkoda, że tak nie było bo wtedy przeklinałbym telegrafistę do dziś a tak w pewnym momencie była po prostu nuda i kopanie artefaktów nocą.
5. Czy Scenariusz został przygotowany od początku do końca przez ORGA czy w pewnym momencie skończyły się pomysły?
Bo co to za zadanie - sprzątaniem po grze za organizatora (czy to namiot czy to kabel)?
Podsumowując:
Przed następnym Saltkiem chcielibyśmy wiedzieć z wyprzedzeniem co organizator przygotował.
Musi być przez organizatora złożona oferta potencjalnym uczestnikom, konkurencyjna do innych milsimów

Nie możemy już jak do tej pory podejmować decyzji o wyjeździe na Saltusa zanim się nie przekonamy, że warto
A odnośnie całego fermentu to taka historia która mi się przypomniała mało merytoryczne ale pokazujące jak nisko upadliśmy i powinniśmy coś zacząć zmieniać bo będziemy mieć 100 lat i wciąż bawić się w super zamkniętym elitarnym gronie GANG sam ze sobą i BT samo ze sobą. Pewnie będą mnie teraz ścigać nie tylko na BO

ale zobaczymy. Znacie mnie zawsze wale prosto z mostu jak już ktoś pyta.
W piątek chciałem się wybrać do HQ GANGU z wiśnią i przywitać się z przeciwnikiem - napić ze SFORA i z tym niedobrym FUGASEM

bo akurat śmigło było u nas w HQ i sobie rozmawialiśmy o tym jakie to psikusy można by zrobić Telegrafiście (bo się okazało że można je robić, a nawet trzeba żeby dostać pretory). Wtedy też powstał pomysł "pożyczenia" grzybów i odsprzedania ich za parę ładnych pretorów + dorzucenia kilku worków więcej (głupie i mało milfsimowe ale cóż skoro org nalega to czego się nie robi dla zajęcia nocnego czasu). Pomysł został potem przekazany drugiej stronie, która go zrealizowała trochę wcześniej od nas (my planowaliśmy zrobić to w nocy w czasie snu telegrafisty). Ale wracając do tematu. Ojciec stwierdził, że odwiedzenie HQ wroga nie jest dobrym pomysłem bo:
a) w HQ Gang panuje niezdrowa atmosfera spinki (why????)
b) lepiej nie jechać bo zaczną się dyskusję że ORG przekazał pozycje HQ itd. itp.
W ten oto sposób upadł pomysł drobnej a jakże potrzebnej integracji, a szkoda
A tak na koniec to niezależenie co tu popiszemy to i tak nic się nie zmieni. Nie chce mi się pisać o tym co widziałem i co wy widzieliście co my słyszeliśmy i co wy słyszeliście bo tak naprawdę powstaje pełno historii które mają się nijak do prawdy. Nie chce mi też komentować bo tracimy tu czas. Wolałbym się spotkać napić i wtedy pogadać a nie pierdolić na forum. Może warto robić też SALTUS AFTER PARTY w jakimś innym terminie tylko po to by się spotkać i pogadać?
Pamiętam jak kilka lat temu zacząłem dyskusję na temat tego jak to ludzie się nie szanują na polu, jak to się obrażają na forach i jak to nie szanują orga za jego gry a potem jak stają na przeciwko to mówią że jest super. Jak wrzuciłem posta to się wszyscy na mnie rzucili - bo powiedziałem prawdę. Więc przestałem i teraz miałem nie robić ale zrobiłem i znowu się zacznie
P.S.
8. Koperty z zadaniami nie mogą dać się prześwietlać. Nie po to, żeby tego nie robić ale po to, żeby nie móc być o to posądzonym przez przeciwnika jak to się stało w tej edycji. Co ciekawsze na obu kopertowych zadaniach byliśmy (my, Gang) po Was więc nie wiem jak komuś się coś takiego urodziło w głowie.
Zibi skoro już mówisz że ktoś posądził to powiedz kto - dawaj nazwisko, numer, xywe a nie oskarżenie wobec nie wiadomo kogo. Powiedz kto to taki to sam pójdę i mu... nie poczęstuje go wisienką już nigdy więcej
A po drugie sugerujesz że oszukiwaliśmy?
Poważnie skończmy w końcu z tym wylewaniem pomyj na forum, że ktoś coś komuś gdzieś i kiedyś. Wyjaśniajmy w polu albo po grze a nie na forum bo nie wiem czy mam się do tego odnieść teraz bo jak się nie odniosę to wyjdzie że oszukiwaliśmy i dlatego przy jednym zadaniu byliśmy pierwsi?
Trzeba było zapytać się mnie o to po grze albo w HQ to powiedziałbym wprost TAK oglądałem kopertę jedną bo nie miałem czasu oglądać drugiej - a robi się to na Saltusach już od dawnnnnaaa. Myślałem że się to już zmieniło i ktoś w końcu na to wpadł. Tak znałem tytuł zadania o informatorze ale nie sprawdzałem koordynatów bo nie jestem hujem i nie chciałem sobie psuć zabawy.
To teraz czekam na gromy i nie banujcie mnie na kolejne edycje tej lub innej gry
P.S.2
sorki za błędy ale nie chce mi się tego czytać po raz drugi i sprawdzać stylistycznie i ortograficznie.