Opinie, przemyślenia, sugestie

Awatar użytkownika
Karok
Legat
Posty: 2630
Rejestracja: 12 sty 2011, 10:50

Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: Karok »

Jeśli macie ochotę podyskutować merytorycznie na forum o kształcie przyszłych Saltusów to zapraszam do wątku:
Acta, non verba
II

BARZO
Posty: 36
Rejestracja: 30 sie 2011, 22:47
Lokalizacja: Rokitnica k/Pruszcza Gdańskiego

Re: Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: BARZO »

Z tego co słychać było w polu to do uzgodnienia pozostaje kwestia moderacji gry. Ja osobiście wolę aby jej nie było wtedy unikniemy niepotrzebnych napięć. Kierunek jak najbardziej dobry ale odpalenie gry i danie jej żyć samodzielnie może być szczególnie dla sztabów wyzwaniem . W tej edycji wiele elementów było nieprzewidywalnych pomimo przygotowania co czasem powodowało elementy frustracji ... :) Brawo za ogrom pracy i gadżety w grze dające element "realizmu" jak te oryginalne telefony ( wreóg słucha !!! ) i bębny kablowe oraz wojskowe wykrywacze.

Sugeruję aby następny teren był tak przygotowany ( są takie lasy :) aby strony mogły użyć także swoich pojazdów ( np. po jednym na stronę ) nie jako śmigła ale jako samochody ( z opcją strzelania do nich) co zdynamizuje grę i pozwoli na zakładanie zasadzek i np. min w drodze. Wspominaliśmy u nas w HQ Gangu konwój na Unicie gdzie moje auto zostało ostrzelane przy odbiciu VIPa i była to jedna z najlepszych akcji w moim życiu milsimowym i nie tylko.
nie ma to jak las ... 48H: 2011;2012 RedFall: 2012;2013 Saltus: XII;XIV;XV Unit: 3;5;6;7 Blackops: 2012,2013 KASKADA: 2013 SALAMANDRA: 2014

Awatar użytkownika
FUGAS
Posty: 1094
Rejestracja: 12 sty 2011, 13:41
Lokalizacja: Wa-wa
Kontakt:

Re: Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: FUGAS »

Skoro Organizator prosi o opinie i sugestie to wypowiem się chociaż, milczałem od soboty 18:00 w HQ kiedy to wykonałem mój „protest song”. Ale żeby dać szansę sobie i innym na dyskusję o tym to skoro jest zachęta to podzielę się moimi uwagami.

Byłem na 15 kolejnych edycjach Saltusa (a może raczej na 14,5 o czym poniżej), co może w sposób nieuprawniony spowodowało że czułem się jego częścią choć wiele razy Organizator wskazywał mi na swoje miejsce w szeregu odrzucając różne sugestie pomysły chęć pomocy w organizacji rekonesansie itp. – myślałem że to przywilej Organizatora który stworzył tak zacną imprezę i należy się z tym pogodzić.
Dotąd byłem wiernym obrońcą Saltusa i paintballa (bo dla mnie jakby paintball zaczynał się i kończył na Saltusie i Unicie) wobec wieszczących jego nieuchronny schyłek, skostniałość i zaściankowość. Ale teraz jakby mam dość.

Tym razem pierwszy raz w mojej historii zakończyłem grę po akcji VIP w sobotę o 18:00 i jak to kolega opisał przeszedłem w tryb towarzyski (a raczej dobrowolnego grzybobrania bo nie był to tryb towarzyski w rozumieniu wielu sztabowych imprezowiczów).
Jak zaczynaliśmy to Saltus miał być grą dla zaproszonych i wybranych ekip, dla graczy którzy potrafią dać z siebie trochę więcej niż wrzucić plecak pełen sprzętu i wszelakich trunków na przyczepę jadąca do HQ. Nie chodziło mi o bycie wybranym i elitarnym a raczej o dążenie do grona ludzi którzy dają z siebie więcej i nawzajem się nakręcają. Dlatego czerpałem wzorce z dowodzącego Rybki (z zasłyszanych relacji), pięknie walczących Pretorian, ogarniętych w małe plecaczki Sfory, łażących na niekończących się Duracelach Gotów, siedzącego zawsze daleko i zawsze w osamotnieniu Genxa i Szajki, Jaremy który zdał fizyczne egazminy „piekielnego tygodnia” do Agatu i wielu innych, na każdym Saltusie był ktoś na kim chciałem się wzorować i to mnie nakręcało, ta świadomość że można dążyć do bycia lepszym.
Strasznie mi się nie podobają i zawsze mnie raziły zachowania zarówno u nas jak i u innych jak i u Organizatora, które uważam za niehonorowe i nie fair wobec graczy nawet jeśli większość zalicza je do „moderacji”. Uznaję strategiczne knucie i zastanawianie się jak zaskoczyć przeciwnika w ramach zasad, o jak wielu pisano za często się dopytywałem. Jeśli Saltus to ma być gra moderacji i organizacyjnego „widzi mi się” to ja odpuszczam i z żalem podziękuję za kolejne edycje.
Ja oceniam że z niewdzięcznej zawsze roli Organizatora powstaje "super uczestnik" który steruje grą jak chce i ma z tego większą niż z neutralnego podsuwania i kontrolowania zadań satysfakcję - powstaje nowa radość bycia częścią gry i to rozumiem bo mi by się nigdy nie chciało tyle lat orać bez funu z gry ale niestety osobiście tego nie akceptuję.

Nie mogę akceptować tego że za realizację zadania zleconego przez jednego z Organizatorów drugi każe mnie i moją stronę wyznaczając na nas nagrodę, zmieniając zasady regulaminowe, negocjując z trupami, lecząc nieregulaminowo i odpowiadając że taką ma ochotę skoro my zrobiliśmy to czy tamto (zlecone przez sztab i innego organizatora o czym on nie wiedział chyba).

Nie akceptuję stwarzania sytuacji w której w środku gry i wrogiej ekipy otoczeni taśmą gracze trupy/nietrupy/uleczeni/nieuleczeni mają możliwość sterowania odbywająca się właśnie akcją poprzez radia.

Nie akceptuję posądzania mnie o wykradanie informacji które mamy z nasłuchu radiowego.

Nie akceptuję również tego że dostęp do informacji o grze i zadaniach jest nierówny zależny od humoru, od czasu który spędzi się u boku Organizatora czy zażyłości z Organizatorem.

Nie akceptuję tego że ślęcząc wiele godzina nad mapą gogle earth czy na rekonesansie w terenie i ciągając potem za sobą ludzi po całym lesie i tracąc na to całe godziny odkrywam miejsca i rzeczy które mogą być wykorzystane w grze a Organizator w ramach „pomocnej dłoni” przekazuje te informacje przeciwnikom żeby strzelanka była pewniejsza.

Nie akceptuję zmiany w przebiegu imprezy w której przekonuję i ciągnę ludzi wiele kilometrów w las bo za 2-3 godziny będzie zadanie żeby usłyszeć że organizator był zmęczony i już nic nie będzie i można wracać (Organizator ma prawo do zmęczenia ale i do zastępstwa, a jak nie ma pomocników to trzeba podnieść wpisowe bo to impreza komercyjna jest chyba).

Nie akceptuję takich rozwiązań że po kilku dniach rozważania co zapakować (chociaż z powodu urazu kręgosłupa używam wózka) a co zostawić widzę jak nagle na parkingu jest decyzja że wieziemy wszystko co chcemy na przyczepie do HQ.

Nie akceptuję tego że każda noc zaczyna być planowana na biwak i odpoczynek bo gracze są zmęczeni. Dla mnie mają właśnie być zmęczeni i szukać pokładów sił i woli walki żeby przeciwnik nie przejął inicjatywy.

Czym zatem Saltus różni się od masowych jednodniowych strzelanek, albo gier wielodniowych przeplatanych ogniskami, dyskoteką i biwakiem?

Kiedyś zasady były jasne opisane w regulaminie wyjaśnionym na forum. Zadania w kopertach do otwarcia w określonych godzinach. Mało było dowolności ale były równe szanse dostępu do zasad i dostęp do informacji o grze. Z niejasnych dla mnie powodów forum zostało prawie zmarginalizowane powstała niechęć do dyskusji i rozmów. Wszystko ma zastąpić jedna zasada - zdrowy rozsądek.
Ale w mojej opinii jeśli gra jest na punkty i ma wyłonić zwycięzcę to zdrowy rozsądek nie wystarcza muszą być jasne znane wszystkim zasady inaczej powstaną konflikty.

Dotąd wydawało mi się że wiele osób w tym Organizatorzy podzielają moje poglądy w lesie i na parkingu, ale jak czytam to są same gratulacje i podziękowania. A więc skoro większości się podoba kierunek rozwoju gry i określenia jej grupy docelowej to po prostu to chyba nie moja bajka. Ja raczej nie zapiszę się na kolejną edycję na której wcześniej piszemy o nieśmiertelnikach niż o podziale i zasadach gry.
Na ten moment, szczerze i uczciwie dziękuję za te 15 wspólnych edycji, które dały mi bardzo dużo, nauczyły mnie bardzo wiele, przesunęły moje własne limity wytrzymałości. To był wspaniały czas. Dziękuję Organizatorom i Graczom zarówno tym z którymi knułem jak i przeciwnikom.
Życzę wszystkim aby czerpali jak najwięcej z kolejnych edycji i nie zagubili się w swojej własnej wizji gry (co może ja uczyniłem) i niech paintball leśny się nadal rozwija.

Zaczynam rozumieć pogląd że nie ważne czym się gra ważne na jakich zasadach i czy towarzysze podzielają wspólną pasję i podejście do gry.
Pozdrawiam i bez urazy (ja je nie żywię do nikogo) to spokojne i osobiste przemyślenia do rozwagi lub odrzucenia.
Jak to mówią większość ma rację więc mniejszość musi to zrozumieć i chyba jestem w mniejszości ....

Potwierdzam pozytywną ocenę gadżetów w grze które z edycji na edycję są coraz fajniejsze, zwłaszcza że komuś chciało się je zakopać wiele tygodni wcześniej.
Ale zostawianie ludzi na noc z ułamkiem informacji o jednej współrzędnej podczas gdy wykrywacz ledwo z 40 cm działa a GPS ma do 40 m błędu to trochę jak igła w stogu siana - sugerowałbym dodanie jakiegoś szczątkowego opisu miejsca w takiej sytuacji .
Saltus: IV, V, VI, VII, VIII, IX, X,XI, XII, XIII, XIV,XV, XVI, XVII, XVIII, SXX, AEGIS II,III,IV,V,VI,VII,VIII
Unit: 3, 4, 5, 6, 7, MISJA, GwO I,

Awatar użytkownika
zibi
Posty: 85
Rejestracja: 17 lut 2011, 17:35

Re: Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: zibi »

żeby nie było, że sama krytyka bo uwag będzie sporo, to na początek napiszę, że doceniam wysiłek Pretorian, to że im się w ogóle chce, bo gdyby nie Oni paintball już by umarł.
nawiązując do tego co napisał Fugas, że większości się podobało to chyba jednak jest inaczej, bo ogromna większość zasłyszanych opinii jest raczej negatywna - mowa o wprowadzanych zmianach. jako, że większości pewnie nie chcę się pisać, postaram się umieści swoje jak i zasłyszane uwagi, z którymi się zgadzam.

1. Telegrafista musi odejść. A przynajmniej odejść w cień. Jeśli już ma zostać to niech ma informacje (decyduje) o 25% całości punktów. Gra jest już na taki poziomie, że NIE TRZEBA JEJ POMAGAĆ. To nie są czasy, kiedy ludzie nie wiedzieli co się dzieje na polu i żeby nie wieża to by nie było kontaktów. Co więcej taka ingerencja w grę w czasie jest trwania niweczy pracę sztabu a ona zaczyna odgrywać w grach coraz większą rolę. Dopóki gramy o zwycięstwo musimy pozwolić aby to tylko działania stron miały wpływ na punktację.
2. Cele gry, gadżety itp nie mogą spływać w jeden, z góry określony, punkt bo wiadomo co się będzie wokół niego działo. Już 2 edycje temu były kwasy wokół Merczanta ale wnioski nie zostały wyciągnięte. Można przecież wymyślić jakieś konwoje, agentów odbierających, cokolwiek, żeby to się działo na polu i dawało przeciwnikowi jeszcze szansę interwencji.
3. Gra musi być przygotowana dużo wcześniej. Kto ogarniał stronę ten wie, że miesiąc to minimalny czas, żeby zrobić to dobrze i takiego wyprzedzenia z podziałem stron bym oczekiwał od Orga.
4. Nie można rezygnować z nocnych zadań. Takie działanie dodatkowo wprowadza rozluźnienie w HQ. Niektórzy właśnie po to przyjeżdżają, żeby sprawdzić się w nocy.
5. Zmiana zasad w czasie trwania gry jest niedopuszczalna. Nie chcę tu wnikać i opisywać ale wierzcie mi, że były.
6. Najważniejsze zapisy dotyczące przebiegu gry muszą być wcześniej na forum lub w regulaminie. Dopytywałem min. tydzień przed grą jakie będą zasady szukania gadżetów. Odpowiedź była dopiero po odprawie i zaledwie kilka osób ją słyszało.
7. Wróćcie wreszcie do wnoszenia wszystkiego na własnych plecach. Z naszej strony miała jechać woda, HP i wyposażenie sztabu. Jaki mnie wk.....w złapał jak ładując plecaki, namioty zostawione na parkingu do transportu złapałem paczkę sporej wielkości i prawie wyleciała mi do góry bo ważyła mniej niż kilogram bo w środku same zupki w proszku :shock: .
8. Koperty z zadaniami nie mogą dać się prześwietlać. Nie po to, żeby tego nie robić ale po to, żeby nie móc być o to posądzonym przez przeciwnika jak to się stało w tej edycji. Co ciekawsze na obu kopertowych zadaniach byliśmy (my, Gang) po Was więc nie wiem jak komuś się coś takiego urodziło w głowie. Przykładowe rozwiązanie: 20 kopert z zadaniami i o określonej godzinie i telefon (albo przekaż w określonym punkcie) który nr otworzyć.
9. Działanie śmigła do przemyślenia. Lądowanie kilkadziesiąt metrów za lądowiskiem gdy jest obstawione, desant i atak jest słabe. Może lądowania na rozpoznanych wcześniej i nie zajętych lądowiskach?

Cofnijmy się o jakieś 4 edycje dodając to co dobre, np wykrywacze metali, śmigła/samochody.

Mam nadzieję, że kapitanowie ekip (żeby nie robić zbędnego zamieszania) podpiszą się chociaż pod postulatami, z którymi się zgadzają, to może Organizator je tym razem uwzględni, żeby gra nabrała takiego kształtu jak chcemy. W końcu chyba robi ją dla nas :-)

Awatar użytkownika
Medyk
Consul
Posty: 4351
Rejestracja: 10 sty 2011, 01:37

Re: Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: Medyk »

Dzięki za konkretne postulaty i uwagi.
Poprosze jeszcze Fugasa o takie bardziej zwarte przedstawienie wniosków i propozycji.
Jest to bardzo dobry moment, bo niebawem spotykamy się i podsumujemy minionego Saltusa.
Proszę, abyście mieli na uwadze to, ze Wasze postulaty (mam na myśli to co zasyszałem w międzyczasie) bywają skrajnie odmienne. Czasami więc staramy się skłonić bardziej w kierunku jednej lub drugiej frakcji.
Dla nas Wasze głosy sa materiałem do odrobienia pracy domowej. Nasze działania zawsze biorą pod uwagę to co mówicie, choć nie zawsze wszystko można pogodzić układając grę.
Miniony Saltus był sprawdzianem 2 rzeczy....zakresu moderacji gry - wpływu na to co dzieje się na polu oraz wprowadzanie elementów losowych, nieprzewidzianych.....co uniemozliwia chłodną kalkulację.
Poprosimy o kolejne głosy, które wniosą nowe elementy do naszej wspólnej gry.
Ostatnio zmieniony 24 wrz 2014, 15:44 przez Medyk, łącznie zmieniany 1 raz.
VII

Awatar użytkownika
Długi
Posty: 459
Rejestracja: 12 sty 2011, 10:16
Lokalizacja: Łomża [Cobra]
Kontakt:

Re: Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: Długi »

To i ja napiszę co ja uważam i co zasłyszałem od ludzi:

- moderacja w czasie gry, ingerowanie w przebieg gry w jej trakcie do kasacji,
zawsze jedna z ekip (albo obydwie) będzie miała wrażenie że robi się jej pod górkę i sprzyja przeciwnikowi, i nie załatwią tego żadne deklaracje Ogra o bezstronności itp., to nie ten typ gry żeby non stop ingerować i zmieniać zasady ad hoc, poza tym to rodzi bałagan i zniechęcenie, ludzie idą na zadanie kilometry, a później się okazuje że nie potrzebnie bo się odmieniło
koperty były dużo lepsze.

- niwelowanie przewagi zdobytej w polu wynikającej z większego zaangażowanie/szczęścia*, przez podrzucanie tej samej wiedzy stronie przeciwnej, dla zachowania "grywalności" do kasacji. (*niepotrzebne skreślić).

- brak gry nocnej to już w ogóle nie wiem co powiedzieć, bo byłem zdziwiony, to już właściwie nie Saltus, tylko scenariusz 2 dniowy, Saltus był Saltusem bo grało się również w nocy, niech choćby o te cholerne kartki na drzewach ale to był cały urok tej imprezy. Kto nie chciał, nie miał predyspozycji mógł zostać w HQ.

- trzymanie się zasad ustalonych przed grą przez Orga - jeżeli na forum jest jasno powiedziane że do HQ jedzie tylko sprzęt potrzebny do sztabu, plus woda to nie rozumiem dlaczego potem na parkingu nagle się okazuje że wszystko można zawieść.
Więc albo koniec z tym pisaniem o survivalowym podejściu i generalnie podwożenie rzeczy do HQ, albo jak szpej do sztabu i woda to tak ma być na parkingu i koniec. Duża część ludzi czuje się później jak osły skończone, bo sami lezą z plecakami i wózkami przez las podczas gdy reszta wesoło drepcze do HQ bo wszystkie ich rzeczy jadą autem.

- przed imprezą, przeniesienie akcentu z podejścia handlowego na merytoryczne, dla nas uczestników na prawdę dużo ważniejsze jest żeby wiedzieć z kim będziemy grać, o co, jak, według jakich reguł, niż to jaki nowy gadżet będzie do kupienia na kolejnej edycji. Koszulki, wisiorki fajna rzecz ale to nie jest najważniejsze, a po ostatniej edycji duża cześć ludzi odniosła takie wrażenie że to jest najistotniejsze w całym Saltusie (spamowanie każdego wątku informacjami o wisiorkach też chyba nie jest konieczne?). Zresztą ilość chętnych na zakup tego wisiorka powinna dać Wam do myślenia co ludzie o tym myślą.
Miesiąc przed grą to jest minimum na podanie podziałów.

- fajny pomysł na konkurs strzelecki, widziałem że dużo ludzi z tego ma radość w oczekiwaniu na imprezę.

- szukanie rzeczy zakopanych w ziemi samym wykrywaczem jest na prawdę trudne, na 2 GPS które ustaliśmy tą samą współrzędną było 8 m różnicy, więc jak jest 8-10 m błędu to daje nam pole ok. 30x30 metrów.
Dobrym pomysłem byłoby to co wprowadziliście w Horyńcu, zdjęcie miejsca, albo jakiś opis itp.
W końcu jak nikt tego nie znajdzie to sami później musicie po to jechać :)

To część ode mnie, część od ludzi.

Wielkie gratulacje za wkład i pracę ale tym bardziej szkoda Waszej pracy jak później ludzie się irytują, denerwują. Podejrzewam że dla Was też większa satysfakcja jest wtedy jak każdy wraca z bananem na twarzy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Medyk
Consul
Posty: 4351
Rejestracja: 10 sty 2011, 01:37

Re: Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: Medyk »

Poprosimy o głosy z obu stron minionego konfliktu.
VII

Awatar użytkownika
Janek^
Legionista
Posty: 1527
Rejestracja: 13 sty 2011, 21:57
Lokalizacja: Wa-wa

Re: Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: Janek^ »

1. Długi ja nie wiem co wy robiliście w nocy ale od nas przynajmniej połowa składu była w polu - szukaliśmy artefaktów, nosiliśmy artefakty itp. Wy z tego co słyszałem robiliście konwój, ale ogólnie to byliśmy zdziwieni, że nikogo od Was nie ma w polu (nie wiem jak to wyglądało z perspektywy dowództwa).

2. Kartki na drzewach mam nadzieję, że już nie wrócą. W sumie jedyna ich zaleta jest taka, że jak nie wiadomo co robić to można kogoś wysłać siedzieć pod drzewem. Zadania są lepsze pod każdym względem - trzeba kombinować, są mniej przewidywalne i nadają grze dynamiki. Oczywiście zapewne pewnego dopracowania wymagają szczegóły - czyli gdzie, kiedy, za ile itp. Ale początki zawsze są trudne. Osobiście nie obraziłbym się gdyby pójść nawet o krok dalej i wprowadzić jakieś bardziej zaawansowane elementy fabularne do gry.
Ewentualnie może jeden PS zrobić - zawsze wtedy byłoby o co walczyć (jak jest np. 5 PSów, to zazwyczaj 3 tak naprawdę nie grają).

3. Odnośnie moderacji to już na samym Saltusie tyle było gadania, że nie chce mi się nawet w temat wchodzić, bo pewnie nie powiem już nic nowego. Moje osobiste zdanie jest takie, że moderacja też jest potrzebna, znowu do dopracowania szczegóły.

4. Z wożeniem sprzętu się zgadzam w 150% - zwłaszcza, że zasada jest taka, że im więcej można zawieźć tym więcej niepotrzebnych rzeczy i alkoholu się w HQ znajduje. Powinno być jasno z góry zapowiedziane co można dowozić a nie że na koniec powstaje wolna amerykanka.

5. Podział, zadania i opis scenariusza rzeczywiście przydałyby się wcześniej niż były w tym roku.
V

Awatar użytkownika
FUGAS
Posty: 1094
Rejestracja: 12 sty 2011, 13:41
Lokalizacja: Wa-wa
Kontakt:

Re: Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: FUGAS »

1. Brak moderacji uznaniowej zależnej od "widzi mi się" można wprowadzić mechanizmy które w przypadku utraty dystansu (braku sukcesów) w polu dadzą szansę np. poznania rejonu kolejnych zadań, wykonania zadań bonusowych ale poprzez wysiłek i zaangażowanie a nie gwiazdkę z nieba.

2. Ustalenie wszystkich przedstawicieli Organizatora wzajemnych zadań, ruchów i decyzji - nie mogą na złej komunikacji Organizatora cierpieć gracze. Wykonywanie zadania od jednego Orga skutkowało karami i zmianą zasad przez drugiego Orga. Uważam że zadania spoza scenariusza (zbieranie grzybów, kradzież grzybów, itd.) były nie na miejscu.

3. Argumentowanie zmiany zasad w czasie gry - że taką mam ochotę bo Wy coś tam uważam za nie na miejscu kiedy ludzie płaca pieniądze za zabawę.

4. Wykluczenie sytuacji w której w środku gry i wrogich działań otoczeni taśmą gracze przebywają bez limitu czasu i z możliwością brania udziału w grze pośrednio.

5. Wprowadzenie równego dostępu do wiedzy o grze zadaniach i zasadach niezależnego od czasu który spędzi się u boku Organizatora czy zażyłości z Organizatorem.

6. Niezmienne zasady gry w czasie gry - wszystko co się zmienia lub uszczegóławia powinno być przekazywane sztabom OFFGAME (bezpośrednio w rozmowie telefonicznej)

8. Utrzymanie gry w nocy dla graczy i dla dyscypliny w HQ

9. Jasne i znane wszystkim przed grą zasady wejścia do gry i transportu wyposażenia uwzględniające podobny wysiłek startowy lub odmienny w przypadku dysproporcji sił czy odległości. Jestem za wnoszeniem wszystkiego ew. podwiezieniem wody przy gorącej pogodzie chociaż w to miejsce ludzie zabiorą co innego.

10. Odejście od punktowania i określania zwycięzcy (wtedy zasada zdrowy rozsądek) lub jasne określenie zasad i regulaminu przed gra na forum.

11. Konwoje - proponowałbym liczną ale znaną i zamknięta siatkę lądowisk, punktację za każdy zrealizowany konwój, pomiędzy określonymi punktami z siatki lądowisk - teraz zgodnie z regulaminem wyjściowym i z odprawy należało np. z HQ w dużej skrzyni (wartej 400pkt) zanieść paliwo na lądowisko żeby wsiąść do śmigła i np. przewieść ludzi z HQ na któreś lądowisko.
Ryzyko transportu samej skrzyni do przenoszenia paliwa było niewspółmierne do korzyści. Pomijając że szybciej było dojść do lądowiska bez skrzyni i pakietu. Zasady były złe więc szybko okazało się że obowiązują zupełnie inne różnie interpretowane przez każdego. Czy wolna przewozić paliwo w Śmigle, Czy można dać od razu dwa paliwa? Odpowiedzi z odprawy i gry znacznie się różniły i sprawiały dużo dyskusji.

12. Uważam że brak PSów punktowanych to zły pomysł nie muszą to być kartki mogą to być moździerze, telefony (nie rozumiem czemu każda transmisja ni była punktowana albo utrzymywanie punktu łączności. Było tak kilka razy że ludzie szli do HQ bo nie było po co siedzieć w polu na tych punktach skoro kolejna transmisja za 3-4 godziny i to w innym miejscu). Kartka stała się synonimem złą ale głównie dla tych którzy chcieli się strzelać i to blisko do HQ żeby szybko wrócić na noc. Dla mnie czy kartka czy moździerz , czy most czy linia telefoniczna to misja jak każda inna i zadanie rozciągnięte w czasie uzasadniające obecność w terenie.

13. Określenie głównego podziału i zasad minimum miesiąc przed grą.

14. Jestem za zadaniami jak rok temu w Olsztynku, sekwencyjne do szukania na bazie połowy danych ale uzupełnianych w grze w sposób dający zawężenie terenu po każdym elemencie układanki. Ale przy wykrywaczach wzięcie poprawki na działania sprzętu i GPS - uszczegółowienie opisu.

15. Zadania niech będą złożone i wymagające. A zaangażowanie i wysiłek niech się opłaca. Np. informacje które mają być rano na telefonach można zdobyć w kopertach na końcu pola i poznać dopiero po przeniesieniu do HQ i otwarciu co da, raz zmęczenie dla gońców ale da też kilka godzin przewagi w nocy nad informacjami z telefonu - co przy posiadaniu chętnych ludzi powinno dać minimum czasu na podjęcie czegoś. Ale też druga strona wie że posłańcy mogą przenikać do gry w określonym kwadracie i mogą sami przejąc posłańca z zadaniem.
Uważam że pomysł z rozłożeniem kabli i złożeniem był super ale szkoda że samo utrzymywanie łączności i komunikatów nie dawało nic.
Ostatnio zmieniony 25 wrz 2014, 06:28 przez FUGAS, łącznie zmieniany 1 raz.
Saltus: IV, V, VI, VII, VIII, IX, X,XI, XII, XIII, XIV,XV, XVI, XVII, XVIII, SXX, AEGIS II,III,IV,V,VI,VII,VIII
Unit: 3, 4, 5, 6, 7, MISJA, GwO I,

chrabcio
Posty: 42
Rejestracja: 01 cze 2012, 12:04
Lokalizacja: KREJSERS / BT Inc.

Re: Opinie, przemyślenia, sugestie

Post autor: chrabcio »

Wprowadzenie współczynnika/mnożnika jak zwał tak zwał - chodzi o to że o 15:00 dowódcy zgłaszają do orga liczebność graczy po danej stronie i na koniec punkty podlegają mnożeniu % ... w jakims stopniu wyrówna to dysproporcje w końcowej punktacji..

a wisiorek był zajebisty.. mojej żonie najbardziej się podobały wizualizacje :)

Zablokowany