Po Saltusie XVIII

Awatar użytkownika
Medyk
Consul
Posty: 4351
Rejestracja: 10 sty 2011, 01:37

Po Saltusie XVIII

Post autor: Medyk »

Witam Wszystkich na forum... i niestety już po ostatnim Saltusie w tym roku. Bardzo dziękuję za przybycie i uczestniczenie w naszej grze. Mam nadzieję, że każdy z Was miał swoją akcję, zadanie, swoje 5 lub więcej minut, które długo i mile będzie wspominał do następnej edycji. Bardzo przepraszamy za to co nam nie wyszło i obiecuję, że poprawimy się. Czekamy na Wasze opinie i sugestie, bo chcemy, aby Wasze głosy, pomysły także budowały kolejne Saltusy.
W imieniu swoim i Legionu of Pretorians raz jeszcze dziękuję i zapraszam w przyszłym roku.
Medyk.
VII

Awatar użytkownika
Wąż
Posty: 86
Rejestracja: 23 maja 2011, 13:59
Lokalizacja: Jednostka Taktyczna

Re: Po Saltusie XVIII

Post autor: Wąż »

No i znów nastał ten dziwny dzień, kiedy ciałem jestem w domu a głowa została daleko w lesie.
Chciałbym bardzo serdecznie podziękować:

- Karokowi, za wyprucie flaków, żebyśmy my mieli fun. Jak dla mnie scenariusz był bardzo ciekawy, bardzo dynamiczny i wymagający. Wiem, że nie wszystkim się podobał brak standardowych zadań i PSów oraz moderacja gry, ale bardzo dużej części graczy to akurat odpowiadało.
- Medykowi, Bońkowi, Pretorianom za organizację oraz wspólne szwendanie.
- UFO za dowodzenie i ogarnięcie tematu. Mieszkaliśmy przez płot więc widziałem, że dawałeś z siebie wszystko chłopie. ("Dziś w klubie będzię bang" o 12 w nocy w sobotę na radyjku mnie uchachało jak mało co).
- Przeciwnikowi za fair play.
- Kolegom z Semper Fi za wolę walki mimo dołujących informacji i przeciwnych wiatrów. Z tego co widziałem i słyszałem, HQ było przeważnie puste i w dzień i w nocy.
- Rybce i CzD i BT za miłe sąsiedztwo.

Zapewne podobnie jak koledzy z Semper Fi, nie przypominam sobie innego Saltusa, na którym bym się aż tak złaził, w dzień i w nocy.
Do maja/czerwca już niedługo a po drodze może będą jeszcze jakieś gry i Manewry zimowe. Kto wie ile jeszcze wiśni się uda razem wypić do kolejnego Saltusa.

Dzięki!
Wąż
Jednostka Taktyczna Zawsze Dynamiczna!

Awatar użytkownika
OJCIEC
Legat
Posty: 1500
Rejestracja: 12 sty 2011, 09:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Po Saltusie XVIII

Post autor: OJCIEC »

ŚMIGŁO dziekuje Wszystkim pasażerom za miłą atmosferę lotu, nie używanie alkoholu na pokładzie oraz nieklepanie w pupę stewardesy :-)
Było nam miło gościć Państwa na pokładzie.
Pilot i Nawigator życzą sobie kolejnych takich klientów w przyszłości oraz jeszcze więcej prób przekupstwa, oszustwa i namawiania do niegodziwych czynów :-)

ŚMIGŁO wykonało:
- 16 przelotów płatnych
- 2 przeloty gratisowe (za zadania na polu)
- 2 przeloty gratisowe (za e-zadania przed manewrami)
W sumie 10 godzin lotu dla Was

Ponadto ŚMIGŁO latało:
- 3 godziny lotów "organizacyjnych" dla Szalonego Telegrafisty związane z zadaniami w polu.
- 1 zadanie: Konwój z Lotniska Pólnocnego na Południowe (wykonał GANG)
- 1 godzine lotów "patrolowych" na parking w różnych porach
- 0,5 godziny lotu związanego z odwiezieniem "skręconej kostki" na parking (łączymy się z Tobą w bólu Johnny)
- 1,5 godziny lotu związanego z zawiezieniem szpeju do obu HQ przed grą.

W sumie lataliśmy 17 godzin

- Nawigator wyplacil w sumie 1360 Pretorów za różne zadania i fanty w grze obu stronom
- Nawigator zarobił 30 Pretorów za bycie dyspozycyjnym w określonej godzinie na określonym lądowisku

Śmigło zostało zestrzelone tylko raz przez GANG. Semper Fi w sile 4 osób desantu zauważyło operatora, jednakże teren nie sprzyjał manewrom wymijającym i zostali przesunieci w status KIA a Śmigło zostało przejęte przez GANG.

W jednym z przelotów zabraliśmy na pokład aż 12 osób - nie byłem w stanie uwierzyć jak jesteście elastyczni i wygimnastykowani przyjmując takie pozy w trakcie lotu !!!!

Pilot i Nawigator w trakcie lotów byli częstowani zazwyczaj: wiśniówką, aronią, pigwą, czarną porzeczką, cytrynówką, rumem, whiskey, tokay'em, kawą, papieroskiem, batonikiem mars tudzież snickers :-) :-) :-) .... i odwdzięczali się podobnie chociaż w mniejszej skali.

Jeszcze raz Claymore i Ojciec pozdrawiają swoich PASAŻERÓW :-)
W każdej drużynie jest jedna osoba, która wie o co chodzi. Trzeba ją znaleźć i zastrzelić !
V

Awatar użytkownika
Wąż
Posty: 86
Rejestracja: 23 maja 2011, 13:59
Lokalizacja: Jednostka Taktyczna

Re: Po Saltusie XVIII

Post autor: Wąż »

Zapomniałem podziękować obsłudze śmigła. Czy będzie dostępny program lojalnośiowy? Chciałbym zacząć zbierać mile w liniach Air Defender!
Jednostka Taktyczna Zawsze Dynamiczna!

Awatar użytkownika
Zas
Legionista
Posty: 1923
Rejestracja: 15 lip 2013, 20:00

Re: Po Saltusie XVIII

Post autor: Zas »

Wąż pisze: Zapewne podobnie jak koledzy z Semper Fi, nie przypominam sobie innego Saltusa, na którym bym się aż tak złaził, w dzień i w nocy.
Mi Wężu GPS pokazał od wyjścia z parkingu w piątek do powrotu do HQ w niedzielę koło 13:00 65km. W tym są dwa krótkie przejazdy śmigłem, ale nie ma wyjścia na pierwszą nockę (baterie padły).

Dziękuję wszystkim za świetne manewry - nie wymieniam każdego z osobna, bo nie chcę nikogo pominąć, a wdzięczny jestem wielu z Was...jeszcze raz - DZIĘKI!

Johnny - wracaj szybko do zdrowia!

Dopisała pogoda i humory. Duży szacunek dla obu stron za fair play i pełny profesjonalizm!

Było wiele niezapomnianych akcji:
- jeńcy przy drodze S7;
- skradanie się w nocy gęsiego w absolutnych ciemnościach trzymając gdzieś przed sobą kolegę za kamizelkę (ktoś kto by to oglądał na termo dostałby niekontrolowanego ataku śmiechu);
- przygotowanie w nocy w świetnym miejscu zasadzki totalnie skompromitowanej przez schodzące z pola na latarkach trupy :mrgreen: ;
- walka z czasem przy konwojowaniu VIP'a do Karoka;
- desanty śmigłem (Claymore + Ojciec = genialna obsługa!);
- i wiele, wiele innych!

To był mój Saltusowy debiut, dlatego pardon za wszelkie niedociągnięcia z mojej strony, w tym w obsłudze własnego szpeju... :mrgreen:
III

Awatar użytkownika
Janek^
Legionista
Posty: 1527
Rejestracja: 13 sty 2011, 21:57
Lokalizacja: Wa-wa

Re: Po Saltusie XVIII

Post autor: Janek^ »

Panowie, wielkie dzięki za kolejną edycję - rzeczywiście jeszcze nigdy się tak nie zmęczyłem jak tutaj, GPS na koniec manewrów wskazywał 70km, pomimo że teren ogromny nie był. Ponadto wiele emocjonujących momentów - zdobywanie i utrata punktów w ostatnim momencie, 7-mio godzinne zadanie z VIPem, wspólne zdjęcia z przeciwnikami :) Działo się!

Co mnie (i wielu innym) bardzo się podobało to zdania zamiast PSów. Gra nabrała zupełnie innej dynamiki, była ciekawsza, bardziej nieprzewidywalna itp. A że Telegrafista był szalony to i robił szalone rzeczy - zresztą na Saltusie jak to w życiu nie wszystko da się przewiedzieć :-) Może i pewne rzeczy są do poprawy, ale ogólnie kierunek jest bardzo słuszny i mam nadzieję, że zostanie utrzymany (nie spełniły się przepowiednie niektórych, że PSy są dlatego, że są drużyny które sobie nie poradzą z trudniejszymi zadaniami).

Pozdrowienia dla wszystkich z którymi grałem i przeciwko którym grałem - do zobaczenia na następnym Saltusie.
Specjalne podziękowania dla organizatora - Karoka, Bońka i obsługi linii Lotniczych Saltus Air ;-)
V

Awatar użytkownika
yankes
Posty: 130
Rejestracja: 22 sie 2011, 17:11
Lokalizacja: Łęczyca

Re: Po Saltusie XVIII

Post autor: yankes »

("Dziś w klubie będzię bang" o 12 w nocy w sobotę na radyjku mnie uchachało jak mało co).

Dokładnie, w środku lasu też nas brzuchy ze śmiechu bolały jak to słuchaliśmy hehee
https://www.youtube.com/watch?v=4H4tqTOXAZg
SALTUS XI,XII,XIII,XV,XVI,XVII,XVIII,XIX
UNIT 5

Awatar użytkownika
Claymore
Legionista
Posty: 107
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:14

Re: Po Saltusie XVIII

Post autor: Claymore »

Po takim podsumowaniu (w tym statystycznym) pozostaje mi tylko dołączyć do Ojca w podziękowaniach dla Wszystkich uczestników.
Ojciec nie dodał jeszcze 0,5 godziny lotu z VIP paczką w środku nocy... Z jakiś "Soczkiem" czy coś...;)
This is blood for blood and by the gallon. These are the old days, the bad days, the all-or-nothing days. They're back! There's no choice left. And I'm ready for war.
I

Awatar użytkownika
johnny
Posty: 4
Rejestracja: 22 maja 2012, 13:39

Re: Po Saltusie XVIII

Post autor: johnny »

Dziękuje Pretorianom za kolejną super gre. To że skończyła sie dla mnie dość szybko to juz wina chyba tylko leśniczego który wykopał jakiś wąwóz w lesie w miejscu gdzie akurat uciekałem po ostrzale drugiego patrolu z latarkami w okolicach mostku ;). Pierwszy patrol wyciągnął kilku z nas na samą latarkę nim zaczęła się strzelanina;) . Tym samym przepraszam kogoś kogo ostrzelałem kilka razy pomimo, że podobno sygnalizował trafienie ( Coś sie ruszało wiec ... )
A całe to wyjście zaczęło sie tak pięknie od niesłychanej akcji Medyka który to bez ani jednego strzału wyeliminował 5 przeciwników ;) .....


Przede wszystkim podziękowania dla Medyka który pomógł mi wrócić z pola w środku nocy tym samym rezygnując z wielu fragów, dla załogi śmigła, Ojca i Claymora za transport z pola i dla wszystkich za słowa otuchy :P


Noga już usztywniona i powoli kicam :)

Pozdr.
Johnny

Awatar użytkownika
zibi
Posty: 85
Rejestracja: 17 lut 2011, 17:35

Re: Po Saltusie XVIII

Post autor: zibi »

W imieniu Sztabu Gangu dziękuję wszystkim za kolejny mile spędzony weekend. Gangowi za wspólny wysiłek, a Super Fidelumis :) za to, że zawsze byli tam gdzie trzeba i nie trzeba było ich szukać.
Żałuję jednocześnie, że przez siedzenie w HQ nie mogłem się z wieloma spotkać na polu.
Mimo wielu kontrowersji końcowe wrażenie jest b. pozytywne. Karok, dzięki za włożoną robotę, sposób na przyspieszenie gry bardzo dobry. Ci, którzy nigdy nie organizowali nie zrozumieją ile to wysiłku i jak łatwo o błąd. Konkretne uwagi napiszę na PW.
Podziękowania dla
- przeciwników za przyjęcie w ich HQ. Tak mnie ugościliście, że po powrocie musiałem iść na zadanie pobiegać po polu, żeby wrócić do logicznego myślenia.
- obsady śmigła - chyba wzięliście pretory za wyeliminowanie mnie trunkiem w czasie przelotu
- sztabowi przeciwnika. Naprawdę, ani ja, ani Dziusek nie podsłuchiwaliśmy :D

Zawsze miło spotkać się z Wami raz czy 2x do roku. Z jednej strony szkoda, że tak rzadko a z drugiej czy wątroba by wytrzymała? Muszę dokupić kolejną kieszeń do pasa .... butle 5L, w których robi się nalewka już wymieniam na 15L.
Dzięki i od następnego

ps. mam nadzieję, że ktoś z Gangu wykorzystał przekazane koordynaty grzybowej polanki. Na całym terenie było dużo grzybów ale tamto miejsce było wręcz nieprawdopodobne a ja nie miałem czasu w czasie gry (bo zadanie) ani po grze tam polecieć

Zablokowany