|
 Łączność jest jednym z podstawowych warunków sukcesu na współczesnym polu walki. Bez komunikacji, w trudnym terenie, pozbawionym zasięgu sieci komórkowych, trudno sobie wyobrazić koordynowanie ruchów oddziałów, zastawianie pułapek, przekazywanie informacji o nieprzyjacielu i niestety także o własnych stratach. Legioniści Pretorians w ostatnich latach testowali wiele różnych rozwiązań. Korzystaliśmy zarówno z nadajników PMR, jak i FRS. Każdy jednak miał wady uniemożliwiające, a co najmniej utrudniające korzystanie z niego podczas najbardziej wymagającej z gier- podczas Saltusa. Problemem był zwykle ograniczony zasięg, który w gęstym lesie nie dawał możliwości koordynowania różnych działań na bardzo dużym terenie. A jak wiecie oddziały są zwykle rozproszone. W tym sezonie, dzięki wsparciu najbardziej doświadczonego wśród nas w teorii współczesnego pola walki, Honorowego Legionisty Szpargała, cały Legion zostanie wyposażony w nowe rozwiązanie. Consul Medyk podjął decyzję o uzbrojeniu wszystkich Legionistów w radia Navcom TK-760. Zakup ten został poprzedzony wyczerpującymi testami. W terenie miejskim radio przenosi krystalicznie czysty dźwięk na odległość 12 km (z Pragi na Ursynów w Warszawie, nadajnik umieszczony na wysokości). W leśnym, pofałdowanym terenie Śląska łączność na standardowej antenie była utrzymana na ponad 3 kilometry. Podstawowe dane: moc nadajnika 5W, solidna aluminiowa obudowa, kurzo i kroploodporność. Radio obsługuje kanały zarówno europejskie, jak i amerykańskie. Kanały są ustawiane ręcznie, co w warunkach Saltusa uniemożliwia wrogowi podsłuch i zakłócanie. Legionista Szpargał, korzystając ze swojej wieloletniej wiedzy, wybrał również dla radia dodatkową, zewnętrzną antenę, co podczas testów znacząco zwiększyło zasięg pracy. System daje duże możliwości wyboru słuchawek: od zwykłych, przez douszne, aż do laryngofonów. |