Niestety już po...

Niestety już po...

Postby skura » 26 May 2013, 17:03

Ośmielę się zapoczątkować wątek kończonco-podsumowujący tą edycję jakże pasjonującej gry, jaką jest Saltus.
Tegoroczna odsłona pokazała nam, jak kreatywną i poszukującą Grupą są Pretorianie. XV-ta część zmagań stała pod znakiem innowacji i potężnej dawce zaskakujących zdarzeń. PRETORIANIE! Było prześwietnie! 4 strony zmagań! Wielka moc możliwości prowadzenia rozgrywki! SWOBODA! (niech żyje wolność, wolność i swoboda... sialalaallla).
Krótko mówiąc arcypasjonująca forma gry!
Mieliśmy niezmierną przyjemność w barwach Bragów być podkomendymi Snajpera oraz Yankesa i stacjonować w siedzibie Mercznata. A co tam się nie działo...!!! Jarmark cudów! Przeprawy z kąpielami przez kanał, wizyty wszelakich zacnych osobistości (Pet, Dziusek, Zibi, "cwana-gapa" Nomad, Ojciec Saltusa Szpargał i Wielu, wielu innych ZACNYCH), niekończące się pertraktacje z Panem Marszantem Karokiem (co odwalił pole minowe-klękajcie narody), przegościnny Pretorianin, którego nie jestem w stanie wymienić z ksywki (częstował mnie wszystkim i jeszcze więcej), gonitwy przy taśmie, kajakowe przeprawy, Szarik, deszcz, słońce, rzeka "piniędzy", radiowe konszachty, itd, itp. Mógłbym wymieniać w nieskończoność...
Przewspaniała gra, mimo że aura dała nam w pi........! Nic nie mam suchego po tej edycji i.... ogromnie mnie to cieszy!!! Bo pomimo pogodowych przeciwności, SXV zapadnie w moich wspomnieniach jako następny, kreatywny krok naszych zmagań, organizowanych przez Pretorian!
Chciałbym serdecznie podziękować:
- mojej ekipie - NAMS (Elitarni, Red Arrows, Foki, North Troopers) za zwolenniczak konkretów, co "umiom sie bawić"
- Pretorianom za następną przeudaną grę
- Karokowi za ogrom serducha włożonego w rozgrywkę i jej prowadzenie
- Medykowi za niczym nieuzasadnioną sympatię wobec mojej skromnej osoby,
- Rybce i jego jokerowi - LASCE - za wykonanie zadanie w sposób, którego nie powstydziłaby się Formoza :o :shock: :D
- Yankesowi, Snajperowi i innym z HQ Bragów, za komunikatywność i możliwość swobody działania,
- Wszsytkim Tym, którzy znając moją renomę "na krzywy (nomen omen :twisted: ) ryj" pomimo to częstowali mnie procentami,
- Przeciwnikom-sojusznikom-rywalom- OSA, Arkhanie, Najemnicy/Pretorianie - za nieskończoną ilość możliwości prowadzenia rozgrywki, cepelię rozwiązań i moc emocji....
Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność, bo "nic tak nie pachnie jak Saltus, no chyba że KOLEGAMI (czyt. z WAMI!!!).
Słuchajcie, jeszcze pejntbol nie zginął kiedy Saltusujemy!!!!!!!!
Dziękuję
Skura
Last edited by skura on 27 May 2013, 04:28, edited 1 time in total.
Saltus VII-XV
User avatar
skura
 
Posts: 86
Joined: 13 Jan 2011, 10:06
Location: Gdynia - [NAMS, PSAT]

Re: Niestety już po...

Postby Kardyn » 26 May 2013, 19:43

Podziękowania dla wszystkich osób , które przyczyniły się do tak wspaniałej gry .
Moc emocji od samego początku do samego końca i oby tak dalej Pretorianie .
Kogo nie było niech żałuje , bo było naprawdę super.
Z niecierpliwością czekam na kolejną edycję .
" RENEGACI "
Ride or Die
User avatar
Kardyn
 
Posts: 149
Joined: 28 Feb 2013, 15:41
Location: Wasilków

Re: Niestety już po...

Postby Claymore » 26 May 2013, 19:46

Mimo pogody było naprawdę SUPER!!!! Dzięki wszystkim, zwłaszcza Karokowi i Bono!!!!
P.S. Skura - czym chata bogata:) Na zdrowie!!!!:)
This is blood for blood and by the gallon. These are the old days, the bad days, the all-or-nothing days. They're back! There's no choice left. And I'm ready for war.
I
User avatar
Claymore
Legionista
 
Posts: 87
Joined: 23 Jan 2011, 20:14

Re: Niestety już po...

Postby pet999 » 27 May 2013, 07:07

Dzięki wszystkim za wspaniałą rozrywkę. Znów było tak jak być powinno czyli mokro i zimno. Pozdrowienia dla naszych przeciwników (mam nadzieję, że udało nam się trochę Wam poprzeszkadzać). Dzięki wszystkim za dotrzymywania towarzystwa i dobrą atmosferę gry.
Pet
User avatar
pet999
 
Posts: 42
Joined: 02 Feb 2011, 10:18
Location: Płock [FOREST HUNTERS]

Re: Niestety już po...

Postby Wąż » 27 May 2013, 10:41

W imieniu Jednostki Taktycznej MOC podziękowań dla wszystkich za fantastyczną grę.
Szczególne podziękowania należą się:
- Karokowi za pomysł, przygotowanie i realizację niesamowitego scenariusza,
- Pretorianom za ogranizację wszystkiego przed, w trakcie i po,
- Sztabowi Arkhan za kawał dobrej roboty w przygotowaniu, planowaniu i dowodzeniu,
- SMOGom i Ghost Town za wspólne kilometry w nogach,
- Przeciwnikom za litry adrenaliny,
- Wszystkim za wspaniałą i przyjacielską atmosferę!

Do następnego!
Jednostka Taktyczna Zawsze Dynamiczna!
User avatar
Wąż
 
Posts: 86
Joined: 23 May 2011, 12:59
Location: Jednostka Taktyczna

Re: Niestety już po...

Postby Magnus » 27 May 2013, 17:21

W imieniu team-u M.A.G serdecznie dziękuję:
- Org-om (albo "Ogrom:, jak kto woli :D ) za ciągłe poszukiwanie nowych rozwiązań taktycznych....Karok - nie zmieniaj dealera :D
- Fugasowi - bardzo szczególne za ogarnięcie tematu wody.... Naprawdę dobra robota :!: :!: :!: Chciałem podziękować osobiście ok. 18,33 przy "Źródle wody", ale nas było tylko dwóch, a Ty przyszedłeś ze sporą grupą Kolegów :D :D :D
- Zwierzynie typy: Konie czy Łosie, dzięki którym dowiedziałem się, Konie Polskie piją nie tylko wodę. A Żubry jedzą frytki w McDonaldzie u Krzyżaków.... dokąd ten świat zmierza się pytam :D :D .......
- Przeciwnikom za stawianie godnego oporu, szczególnie jak trzeba ich było wyciągać pojedynczo spod choineczek :D :D Cholera, nie pamiętam, kiedy ostatni raz się tyle czołgałem
- Za coraz częstsze zatrzymanie się "Przeciwników" po malarskiej potyczce i wymianie przyjacielskich uścisków. To naprawdę dobry i miły zwyczaj :!: :!:
Dziękuję :!:
Magnus
 
Posts: 113
Joined: 30 Mar 2011, 17:07

Re: Niestety już po...

Postby Generał » 28 May 2013, 10:06

Bardzo dziękuję w Imieniu Legionu Chotomów wszystkim za kolejne wspólne manewry.

Tym razem w moim odczuciu jednym z groźniejszych naszych przeciwników były nasze słabości i jak to chyba WW w niedzielę powiedział : "wygranymi są ci którzy potrafili w niedzielę rano ubrać się w mokre ciuchy i buty i wyjść w pole .."
Organizacja gry na najwyższym poziomie.... gratulacje !!!

Zmieniona konwencja gry nie jest to jakoś moja bajka ale do puki będą tacy którzy mają fun z liczenia kasy , targowania się, zabawy w małą politykę i kalkulowania punkcików(od tego właśnie uciekam na Saltusa ) a ja nie będą w to wkręcany tylko poniewierany na zadaniach w lesie to wszystko jest jak najbardziej cacy..

Tak samo słyszałem wiele głosów że gra nie jest do końca sprawiedliwie ustawiona ,zwłaszcza jej początek i wyjście z parkingu wielu odebrało jako udrękę dla jednych by inni mieli fun z gry ...

Na polu zadań i złożoności gry saltek w moim odczuciu rozwija się prawidłowo choć trzeba być czujnym by nie przedobrzyć a chodząc tak kilometrami po tym pieknym ale jak że monotonnym lesie nie raz przyszła myśl-marzenie że następnym krokiem rozwoju Saltka powinny być Bieszczady lub chociaż tereny któregoś pogórza... ;)

Esencją saltusa są takie chwile jak piątkowa degustacja po walce pod HQ OSY wisienek i innych trunków z Gotami... :D

Generalnie jeszcze raz dziękuję za udane manewry i już liczę dni do następnych .....
Legion nie idzie do HQ ... to HQ przychodzi do Legionu
User avatar
Generał
 
Posts: 267
Joined: 25 Jan 2011, 18:49
Location: Chotomów

Re: Niestety już po...

Postby Medyk » 29 May 2013, 01:42

Legion of Pretorians bardzo dziękuje wszystkim za przybycie, zaangażowanie i niebywale plastyczne prowadzenie gry na wielu poziomach. Po raz kolejny zaskakiwaliście nas swoją pomysłowością, fortelami i determinacją. Ja osobiście rozkosznie bawiłem się zanim jeszcze opuściłem strefę Merczanta. Przy tak dynamicznej i wielowątkowej formule zawsze mogą przytrafić się pewne wątpliwości, mogą ponieść emocje.....ale pamiętajmy, że w duchu Saltusa jest zamykanie nieporozumień na polu i przy wahaniu się co do słuszności działania oddalanie się od granicy wolno/nie wolno, fair/nie fair. Po nowych doświadczeniach z takim scenariuszem i Waszych postulatach postaramy się jeszcze bardziej dopracować pewne elementy scenariusza i zasad gry. My organizatorzy zawsze zakładamy, że każdy ze znakomitych zaproszonych Kolegów gra fair i z pełną uczciwością. Do zobaczenia na kolejnym XVI Saltusie.
VII
User avatar
Medyk
Consul
 
Posts: 3637
Joined: 10 Jan 2011, 01:37

Re: Niestety już po...

Postby zibi » 29 May 2013, 07:16

W imieniu dowodzącej stroną Arkhaniołów ;) Sfory dziękuję za kolejny udany weekend. Nie wiem czy to straszny głód wyjazdów czy klimat Saltusa i spotkania z Wami w lesie sprawiają, że zawsze pozostaje takie dobre wrażenie. Dzięki
Powiem szczerze, że byłem pełen obaw widząc prognozę pogody ale pozytywnie mnie zaskoczyliście. Pamiętam jak na Saltusie 8 pod koniec pierwszego dnia pod HQ podjeżdżały samochody po graty, tym razem wszyscy dawali radę. Podając przez radio kolejne punkty - cele czekałem, jak tylko ktoś będzie chciał zawrócić do HQ. Ani razu taka sytuacja nie miała miejsca. Owszem, druga noc pokazała, że jeszcze można się doskonalić ale mimo to gratulacje, również dla przeciwników bo po tym co się działo na polu wnioskuję, że u Was było podobnie.
Do następnego
User avatar
zibi
 
Posts: 85
Joined: 17 Feb 2011, 17:35

Re: Niestety już po...

Postby CYBORG » 29 May 2013, 17:58

Dziękuje kompanom oraz wszystkim po drugiej stronie lufy!Do następnego razu!
CYBORG
 
Posts: 47
Joined: 04 Sep 2012, 20:05

Next

Return to Saltus XV

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron