Co się będzie działo

waboo
Posty: 91
Rejestracja: 19 sty 2011, 21:39
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Co się będzie działo

Post autor: waboo » 13 kwie 2011, 13:18

Pakul pisze:nie wiem o co chodzi, ale przypomina mi się ten saltus w Końskich co leżała latarka na wąskiej drodze, po bokach gęstwina na max, i kilka osób zatrzymało w ten sposób całkiem pokaźny oddział:)
to ta sama latarka, ale wtedy jeszcze nie miała "kijka" :)
dostałem w rękę, położyłem latarkę (tzn umarłem, latarka mi wypadła) i odszedłem :)

ps. latarka została wtedy zmasakrowana przez Was, przeszła upgrade, jest kuloodporna, odpowiedni pancerz i takie tam więc dlatego jest teraz nieśmiertelna ;)

Awatar użytkownika
Rotiv
Posty: 50
Rejestracja: 12 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Co się będzie działo

Post autor: Rotiv » 13 kwie 2011, 13:57

Jako ciekawostkę powiem Wam że technika trzymania latarki nie przy broni ale w wyciągniętej w bok ręce została opracowana przez FBI po tym jak wielu użytkowników (operatorów,agentów itd) zostawało rannych po tym jak trzymali latarkę metodą Harriesa lub mieli ją na szynie przy krótkiej i tym samym przeciwnik kierował ogień instynktownie w kierunku światła.

Odsuwając latarkę w bok na wyciągniętej ręce ok 90st względem pionu uzyskali to że przeciwnik strzelając w światło, trafia w pustkę, tym samym operator zyskuje ułamek sekundy na oddanie celnego strzału. Ręka trzymająca latarkę cały czas się porusza, skanuje obszary zaciemnione itd.

Technika możne być łączona z innymi technikami takimi jak Harries, Ayoob, Rogers itd.
Metoda stosowana przy użyciu raczej broni krótkiej i raczej do CQB niż lasu, ma swoją odmianę stosowaną przy broni długiej.

Powiedzmy że wygląda to tak:
Obrazek
Obrazek

Nazwa tej techniki to:

"Modified FBI Technique"

Różnica między operowaniem latarką na wysięgniku a wbitą w ziemie jest taka że w pierwszym przypadku możemy promień kierować na cel i za celem w drugim światło pada nieruchomo w jeden punkt.

Koniec wykładu ;) :P
SALTUS IX, XI, XII, XIII, XIV, XVI,
UNIT III, IV, V, VI, VII,
Black Ops I, Kaskada I

Obrazek

Awatar użytkownika
Spidi (Moskito)
Posty: 4
Rejestracja: 25 mar 2011, 23:39
Lokalizacja: Szczawnica
Kontakt:

Re: Co się będzie działo

Post autor: Spidi (Moskito) » 14 kwie 2011, 23:53

Długi pisze:No właśnie bo SI to był w Bolimowskiej ;)

Saltus zawsze był taką grą, że to co niezbędne do zabawy trzeba było zatargać na plecach, pewnie dlatego żeby ograniczyć ilość szpeju do niezbędnego minimum.
Żeby się zastanawiać czy lepiej wziąć jedną butelkę wody więcej czy kosztem tego więcej kulek.
Wiem że żadna armia nie nosi wyposażenia HQ na plecach ale może w HQ wcale nie jest potrzebne aż tyle wyposażenia?
A jak potrzebne to trzeba tak rozwiązać logistykę żeby to jakoś zanieść.
Jak już się trzymamy realiów wojskowych to przecież są jednostki które czasami targają po 40 kg na plecach w terenie.

Ale to co wyróżniało Saltusa od jego powstania to właśnie to że człowiek cały rok się przygotowywał, myślał, co potrzebne co nie, że jeden sposób transportu się nie sprawdził to trzeba inaczej, że zamiast wielkiej butli zabrać wystarczy jedną małą na zapas, ile i jakie ubranie, prowiant, jak się przygotować na zimno, wodę z nieba, bo nie będzie gdzie się wysuszyć, zagrzać, wykąpać.
Po każdym Saltku robiło się jakieś upgrady w sprzęcie, ubraniu, butach,
Pewnie że można wszystko zawieść, ale czy to nadal będzie Saltus?
Długi podpiszę się pod twoja wypowiedzią rękami i nogami a do swoich 40 kg wyposażenie dorzucę jeszcze 0,5l czyli kolejne 500 g , które spożytkujemy w polu za wszystkich którzy traktują Saltusy jako sprawdzian swoich możliwości a nie tradycyjną niedzielną strzelankę z piknikiem.

Panowie na Saltusie ma być zimno, mokro ,głodno, niewygodnie oraz niesprawiedliwie bo to jest jedyny w Polsce symulator pola walki. :evil:
Każdy z uczestników po powrocie do domu powinien przytulic swoje żony ( kobiety ), dzieci ,psy, koty oraz kochanki i podziękować bogu że przeżył kolejna piękną przygodę ,a niekolejny koszmarny dzień w swojej ojczyźnie . Saltus jest ekstremalną przygodą bo do tego został stworzony , ma dać nam kilka godzin przeżyć które doświadczają żołnierze na polu walki, chwil których większość z nas nigdy naprawdę nie doświadczy i za to podziękujmy stwórcy.
Po tych przeżyciach powinniście docenić ciepły prysznic, ciepły posiłek , toaletę w której nic was nie kąsa w d...e oraz czysta pościel w łóżku.

Wojna nigdy nie była , jest i nie będzie sprawiedliwa ale to nie przeszkodzi (mam nadzieję ) nam w dobrej zabawie . Czego sobie i wszystkim życzę .

Ps. Na Falklandach Brytyjczycy walczyli daleko od ojczyzny , zaopatrzenia i wsparcia a mimo to wygrali .
Mam nadzieje że nam też się ten wyczyn uda. :lol:
S I , S II , S III , S IV , S V , S VI, S VII , S IX , S X , S XI

Awatar użytkownika
Długi
Posty: 459
Rejestracja: 12 sty 2011, 10:16
Lokalizacja: Łomża [Cobra]
Kontakt:

Re: Co się będzie działo

Post autor: Długi » 15 kwie 2011, 00:21

;)
Obrazek

mac__gaver
Posty: 6
Rejestracja: 21 lut 2011, 18:26

Re: Co się będzie działo

Post autor: mac__gaver » 15 kwie 2011, 20:36

Spidi nie jedyny 8-) 8-) 8-)

Awatar użytkownika
szpargał
Legionista honorowy
Posty: 198
Rejestracja: 12 sty 2011, 11:17

Re: Co się będzie działo

Post autor: szpargał » 16 kwie 2011, 12:31

Spidi (Moskito) pisze: [...] a do swoich 40 kg wyposażenie dorzucę jeszcze 0,5l [...]
No proszę, krytykuje innych a sam pewnie meble do lasu nosi :lol:

Zablokowany