Raporty Sytuacyjne

Raporty Sytuacyjne

Postby Zas » 01 Apr 2016, 14:23

Image

Raport Sytuacyjny nr 01/04/2016

02062016.05.45 (GMT+1)


Łódź podwodna USS Virginia (SSN-774) bezszelestnie otworzyła zewnętrzne grodzie śluzy, uwalniając czterech operatorów Navy Seals. Nurkowie skierowali się ku wybrzeżu, planowo mijając pieczołowicie wytyczone check point’y. Płynący na czele operator odtwarzał w pamięci założenia operacji o kryptonimie Silent Trident.

Desant w zatoce głęboko wcinającej się w dżunglę…
…infiltracja terenu zajętego przez siły lokalnego watażki…
…cicha i przeprowadzona z chirurgiczną precyzją eliminacja watażki oraz jego prawej ręki – sadystycznego oficera skleconej naprędce „milicji”…
…ewakuacja do ustalonego punktu zbornego i ekstrakcja helikopterem, gdy poplecznicy wyeliminowanego watażki skanalizują swoją furię na przedstawicieli jednego z tamże obecnych koncernów wydobywczych.

- Swoją drogą, ciekawe, na kogo padnie? – zamyślił się macb. O ten bogaty w diamenty teren rywalizują dwa koncerny wydobywcze – Sigma Inc. oraz Katan Corp. Jak twierdzi wywiad, obie frakcje sprowadziły w rejon pokaźne siły najemne, zdolne nie tylko do ochrony instalacji wydobywczych, ale także do prowadzenia działań zaczepnych. Może i analitycy mają rację, że zdezorientowani i pozbawieni smyczy w postaci tego jebniętego psychola lokalsi uderzą w Sigmę lub Katan obwiniając ich za planowany przez nas zamach? Cóż, zobaczymy. Dwie mile do celu…
III
User avatar
Zas
Legionista
 
Posts: 1778
Joined: 15 Jul 2013, 19:00

Re: Raporty Sytuacyjne

Postby Zas » 04 Apr 2016, 12:19

Image

Raport Sytuacyjny nr 02/04/2016

02062016.10.45 (GMT+1)


Ciężko opancerzony samochód terenowy koncernu Sigma Inc. mknął po błotnistej drodze w otoczeniu tropikalnej roślinności. Wnętrze pojazdu wypełniał ryk diesla solidnie obciążonego opancerzoną konstrukcją pojazdu. Ryk silnika z trudem zwalczany był przez dźwięki sączącego się z głośników reagge. Przednią szybę terenówki chłostały gałęzie gęstej roślinności opadającej drogę i opryskiwało rzadkie błoto z licznych cieków wodnych przecinających pokonywaną trasę. Wycieraczki ledwo nadążały ze zbieraniem pomarańczowego błota z szyby. Siedzący za kierownicą Claymore szczerzył zęby w grymasie skupienia wymieszanego z uśmiechem. Najwyraźniej tyranie służbowego sprzętu sprawiało mu dużo frajdy.

Nastroju pozostałych 7 pasażerów właściwie nie można było odgadnąć. Wyszpejowani od góry do dołu operatorzy pilnowali, aby języki nie oderwały im się od podniebień, a selektory trzymanych w gotowości karabinów szturmowych nie przełączyły się z bezpiecznej pozycji. W milczeniu podskakiwali i kołysali się na wybojach.

Kontrakt, który na papierze dotyczył ochrony cherlaków wydobywających diamenty na zacisznych parcelkach z dala od politycznej zawieruchy, w praktyce sprowadzał się do prowadzenia regularnej prywatnej wojny z konkurencją. Takie rozkazy szły jednak „pod stołem”, podobnie jak kasa – pięciokrotnie wyższa od tej wskazanej w kontraktach.

Sami najemnicy także nie przypominali rencistów na nocnej zmianie na osiedlowym parkingu. 30-45 lat, doskonała kondycja fizyczna i psychiczna. A w papierach Kosowo, Irak, Afganistan.

Nieprzypadkowi ludzie na nieprzypadkowej przejażdżce. Jeden cel – spuścić wpierdol chłopakom z Katan Corp., których miejscowi widzieli w rejonie pobliskiego wodospadu. Zdecydowanie na za dużo sobie pozwalają. Granice ustalone podczas spotkania zarządów obu korporacji w siedzibie Sigma Inc. na 43 piętrze Sigma Tower w biznesowej części Manhattanu od dawna już nie obowiązują… Rozpoczęła się otwarta wojna o pełną dominację w regionie.

- 3min do celu dziewczyny, przygotować się! – ryknął yankes do swoich ludzi na „pace”. Definitywnie poczuł radochę z wtłaczanej do krwiobiegu adrenaliny.
III
User avatar
Zas
Legionista
 
Posts: 1778
Joined: 15 Jul 2013, 19:00

Re: Raporty Sytuacyjne

Postby Pik » 04 May 2016, 19:58

Nawet na SEALS się chwalą tym zdjęciem, a to taka zmyłka :)
Pik
 
Posts: 3
Joined: 03 Mar 2015, 15:16

Re: Raporty Sytuacyjne

Postby Zas » 05 May 2016, 07:06

Pik wrote:Nawet na SEALS się chwalą tym zdjęciem, a to taka zmyłka :)


Wiemy, wiemy - to Nasi. :mrgreen:
III
User avatar
Zas
Legionista
 
Posts: 1778
Joined: 15 Jul 2013, 19:00

Re: Raporty Sytuacyjne

Postby Zas » 31 May 2016, 14:06

Image

Raport Sytuacyjny nr 01/05/2016

02062016.10.23 (GMT+1)


Twarz macbiego pokrywały świeże rozcięcia zarobione w szaleńczym biegu przez tropikalny las. Niemalże przy każdym susie jakieś bezlitosne gałęzie cięły wykrzywioną w grymasie bólu skórę twarzy. Operator SEALs nie wiele sobie z tego robił. Ważniejsza była chmara cherlaków ścigających go przez tą przeklętą dżunglę. Serie z kałacha nieustannie zagłuszały krzyki pościgu.

- Kurwa, Kurwa, kurwa! – macb układał w głowie Plan C, co nie było wcale łatwe wobec świstu mijających go pocisków, palącego bólu ran postrzałowych i potężnego już zmęczenia. Mimo wszystko biegł przed siebie, z pewnością głównie dzięki całkiem silnej woli przeżycia. Bezwzględnie trzeba stamtąd spierdolić, zgubić chudych, przeczekać do nocy, a potem... potem według podręcznika. Albo i nie, bo na tej zasranej ziemi nic nie jest takie, jakie powinno być. A już na pewno nic nie jest takie, na jakie wygląda.

Macb dopadł do rzeki i w ledwo kontrolowany sposób zsunął się po wysokiej skarpie wprost do mętnej, żółtej wody, w niemal ostatniej chwili nabierając powietrza. Wynurzył się z wody powoli i po takim czasie, że nikt już nie odnotował jego obecności. Mordercze treningi w Little Creek właśnie się spłaciły…Zatem jest chwila na zebranie szalejących po głowie myśli.

Misja okazała się kompletną klapą. Wioska, do której się zakradli może i była zbudowana z zapyziałych i rozpadających się lepianek i falowanej blachy, ale ten szajbus naszpikował wszystko elektroniką. Z pewnością były tam detektory ruchu. Kto wie, czy strażnicy nie skanowali okolicy jeszcze jak oddział był na podejściu…

Rezultat był zatrważający – gdy tylko operatorzy podeszli do chaty, w której zdaniem wywiadu miał przebywać cel priorytetowy, całą pieprzoną budę rozerwała potężna eksplozja. Dalej wszystko działo się błyskawicznie. Grupa blisko tuzina strażników otworzyła z kałaszy ogień ciągły do zbierających się po eksplozji SEALsów. Macb widział wyraźnie, jak czaszka jednego ze współtowarzyszy roztrzaskuje się w chmurze krwi trafiona pociskiem cal. 50 z pickup’a ochrony, który z impetem wyjechał zza pobliskich zabudowań i obecnie pokrywał całą okolicę intensywnym ogniem. Grad pocisków wzniecał tumany kurzu.

Gęsty, czarny dym z palonych na stosach opon natychmiastowo przysłonił niebo, odcinając miejsce ataku od wścibskiego oka wojskowego satelity.

Macb wdrożył procedurę awaryjną – postawił zaporę ze wszystkich gruch, które miał pod ręką: dym, gaz, gaz, huk, gaz i ruszył co sił w nogach w pobliskie chaszcze.

Rozpoczęła się walka o przeżycie…
III
User avatar
Zas
Legionista
 
Posts: 1778
Joined: 15 Jul 2013, 19:00


Return to Saltus XX

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron