Legion
Jak niosą przekazy opowiadane z pokolenia na pokolenie za datę powstanie Legionu Pretorian uważa się rok 2002 n.e. I wtedy zrobiono to zdjęcie o archiwalnej dziś wartości.
Walczący na polach bitew wschodniej europy generałowie Medicus i Pretorius sławią dobre imię rzymskiej armii udowadniając swoją lojalność i wierność cesarzowi. Na mocy dekretu zostają mianowani consulami a na osobistą prośbę cesarza tworzą elitarną jednostkę Pretorian. Oddział od samego początku kształtował consul Medyk.

Już po pierwszych kilku miesiącach powstała pierwsza cohorta. Składała się z najodważniejszych legionistów wybranych w drodze naboru i selekcji. Legion otrzymał również swój proporzec. W pierwsze wielkiej potyczce z plemionami germańskimi pod miastem Kłomino udowadnia swoją siłę i waleczność.
Po tym zwycięstwie Consul Medyk wraz z legatem Baroxem, odpowiedzialnym za edukację w szeregach, wprowadza kolejne reformy. Dzisiaj legion dzieli się na pięć cohorty – Principes – Velici – Hastati – Triari. Każda z nich ma swojego dowódcę Legata, który bezpośrednio odpowiada przed consulem. Cohorty wyspecjalizowane są do konkretnych zadań.
Principes – kategoria ciężko uzbrojonej piechoty w skład której wchodzą najstarsi rangą i stażem żołnierze. Doświadczeni weterani stanowią linię rezerwy, którą wprowadza się do walki w krytycznych momentach. Cohorta stanowi wsparcie dla innych cohort walczących na pierwszej lini frontu.
Velici – Lekko zmotoryzowana cohorta mając na wypsażeniu maszynę obleżniczą SKOP. Wsparta silnym ogniem Principes jest trzonem uderzeniowy Pretorian.
Hastati – szybka jednostka wyśmienicie wyszkolonych i zdolnych do największych poświęceń żołnierzy walcząca na pierwszej linii. Dzięki niej reszta cohort ma zwycięstwo podane na tacy. Niestety jest to cohorta ponosząca najwieksze straty.

Triari – oddział specjalny legionu wykorzystywany do szczególnych zadań. Uzbrojony w lekką w pełni zautomatyzowaną broń często wykonuje akcje dywersyjne na tyłach wroga.
2004 n.e
Zaledwie po 2 latach istnienia elitarnej jednostki jak i szkoly wojskowej prowadzonych przez najznakomitszych generałow, w szeregi Pretorians wstępuje coraz więcej młodych odważnych mężczyzn chcących służyć wspólnej sprawie, chwale Cesarza i potędze Cesarstwa na terenach podbitej Mazowlandii i Wawerlandii.
2005 n.e.
Przez kolejne trzy lata Legion rozrasta się liczebnie i pod koniec 2005 r.n.e. liczy blisko 20 legionistów.

2007 n.e.
Lata 2005-2007 upływają pod znakiem szerokich przemian i reorganizacji. Legion organizuje liczne imprezy scenariuszowe oraz tworzy gry Saltus i Battlefield.

Duży nacisk zostaje położony na systematykę w ćwiczeniach oraz uzbrojenie. Szerokie przemiany uwidaczniają jednak różnice zdań w zarządzaniu i polityce wewnętrznej grupy. Demokratyczne dążenia części armii budzą niepokój i powodują narastający chaos. Niemoc grupy dążącej do obalenia istniejącego systemu doprowadza do spisku mającego na celu obalenie v-ce consula. Akt ten jednak zostaje udaremniony a część legionistów opuszcza szeregi i tworzy tajne stowarzyszenie zakonne. Po pięciu latach istnienia Legion of Pretorians jest jedną z najstraszych i najlepiej zorganizowanych drużyń leśnych w Polsce.

2008 n.e.
Ten rok mija jak burza. Legion rozwija się, rekrutuje nowych Legionistów. Odnotowuje sukcesy także na polach innych niż pola gry. Legioniści zostają objęci sponsoringiem MIWO MILITARY z Praszki. Każdy otrzymuje kamizelkę taktyczną razem z dodatkowym wyposażeniem. Legion organizuje dwa Saltusy. I oba przechodzą do klasyki gier w Polsce.

Jesień natomiast to intensywna praca nad pierwszym w historii kalendarzem Pretorians. 12 zdjęć to olbrzymi wysiłek organizacyjny, finansowy i fotograficzny. Ale wszysto się udaje i kalendarz na początku 2009 roku wisi na ścianach Legionistów, ich żon/ kochanek i znajomych. Wielu graczy innych zespołów ściąga go ze strony www.pretorians.pl, podziwiając z zazdrością. Legion wkracza w 2009 rok.
2009 n.e
Rok kryzysu wynikający z wchodzenia części legionistów do wieku średniego. Zapał do sławiących imię gier, już nie ten co kiedyś. Legion wciąż zmaga się z przejściem v- ce konsula Pretora do stanu legionisty honorowego. Kalendarz na kolejny rok zapowiada udział drużyny w ciężkich walkach.

2010 n.e
Początek roku, to dalszy ciąg kryzysu. Później jednak konsul Medyk chwyta sprawy w mocne ręce. Legion rozstaje się z najsłabszymi legionistami i wysyła ostrzeżenia tym, którzy chcą przeżyć życie na uciechach, a nie w walce. Legion przyjmuje dwóch nowych legionistów i z optymizmem patrzy w przyszłość. W lipcu powstaje nowa strona internetowa.






Napisz do nas

